Grupa włoska – Erasmus+ 2018 https://erasmus2018.ezn.edu.pl Mon, 19 Nov 2018 18:00:20 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=4.9.25 Rozstania nadszedł czas… https://erasmus2018.ezn.edu.pl/2018/05/07/rozstania-nadszedl-czas/ Mon, 07 May 2018 15:58:41 +0000 http://erasmus2018.ezn.edu.pl/?p=261 Ostatni tydzień w Bolonii minął nam deszczowo.

Czas po pracy spędzaliśmy w hotelu, gdzie mieliśmy zebrania organizowane przez Panią Ewę.

1 maja, który podobnie jak w Polsce jest dniem wolnym od pracy, odwiedziliśmy cmentarz żołnierzy polskich, którzy zginęli w walkach o ziemię włoską. 

Przed naszym odlotem IFOM (organizacja partnerska, która się nami opiekowała przez cały czas) zorganizował dla nas kolacje pożegnalną. Zabrali nas na aperitif, czyli szwedzki stół. W ramach podziękowania za opiekę nad nami przywieźliśmy z polski słodkości.   

I czas zacząć się pakować do polski. Odlot mieliśmy o godzinie 14.50 z Bolonii do Frankfurtu, z którego mieliśmy zapewniony autokar do Wrocławia.

]]>
Najpiękniejsze widoki na ziemi https://erasmus2018.ezn.edu.pl/2018/04/26/najpiekniejsze-widoki-na-ziemi/ Thu, 26 Apr 2018 18:00:16 +0000 http://erasmus2018.ezn.edu.pl/?p=259 Trzeci tydzień, już coraz bliżej do naszego wyjazdu, dlatego postanowiliśmy bardziej intensywniej wykorzystać czas wolny. W poniedziałek po pracy i zebraniu postanowiliśmy się przejść w miejsce, gdzie widok jest obłędny. Pojechaliśmy na szczyt wzgórza Colle, ponieważ znajduje się  Sanktuarium Madonna di San Luca. Droga n szczyt prowadziła przez arkady składające się z 666 łuków.

25 kwietnia to dzień wyzwolenia Włoch z tej okazji mieliśmy wolne i mogliśmy udać się na najbardziej rozpoznawalny symbol Bolonii dwie wieżę: Wieża Asinelli i Wieża Garisenda. Tylko jedna jest dostępna zwiedzającym Wieża Asinelli, ma ona ponad 97 metrów i 1,3 metry pochyłości na górę wchodzi się po 498 drewnianych schodach.

]]>
Florencja Dantego Alighieri https://erasmus2018.ezn.edu.pl/2018/04/21/florencja-dantego-alighieri/ Sat, 21 Apr 2018 18:08:39 +0000 http://erasmus2018.ezn.edu.pl/?p=241 W sobotę mieliśmy wyjazd do przepięknej Toskanii, a dokładnie do miasta kwitnących lilii, czyli Florencji – miasta Dantego, który jako pierwszy zaczął pisać w dialekcie toskańskim. Dlatego uważa się, że florentczycy mówią najpiękniej po włosku. Tutaj znajduje się dom Dantego wraz z jego podobizną oraz ulica nazwana na jego cześć (Via Dante Alighieri).

Kościoły we Florencji są bardzo bogato zdobione na zewnątrz, lecz w środku – skromne, ponieważ miały nie rozpraszać modlących się ludzi .I na odwrót, pałace nie mogły emanować bogactwem na zewnątrz.

W mieście znajduje się całkowicie zabudowany most, który przetrwał II wojnę światową. Potocznie nazywany jest mostem złotników, ponieważ znajdują się tam od XVI wieku sklepy jubilerskie. Ponte Vecchio sprawował funkcje nie tylko handlowe, służył także przeprawom zwykłych ludzi. Książę Kosma Medyceusz, by móc swobodnie przemieszczać się ponad głowami kupców, kazał sobie wybudować tzw. korytarz Vasariego o długości prawie 1km, który ciągnie się od „starego” do „nowego pałacu”.

]]>
Podróż do wnętrza Wenecji https://erasmus2018.ezn.edu.pl/2018/04/14/podroz-do-wnetrza-wenecji/ Sat, 14 Apr 2018 17:25:27 +0000 http://erasmus2018.ezn.edu.pl/?p=239 Po pierwszym tygodniu ciężkiej pracy, przyszła pora na przeniesienie się do innego wymiaru.

Sobota, godzina 6.00, gotowi do podróży pociągiem o 7.30 pędzimy do sławetnego miasta nad woda. Wenecja wita nas laguną mającą 14 km długości. Nieustanna walka miasta nad woda z przeciwnikami od dwóch wieków daje się we znaki. Teraz jednak jest to walka innego rodzaju.

Z powodu wygórowanych cen nieruchomości, rosnącego bezrobocia i braku udogodnień technologicznych, z roku na rok maleje liczba mieszkańców Wenecji. Niegdyś było ich ok 200 tys. teraz jest ok 54 tys.

Jednak ma to swoje plusy – dzięki takiemu małemu wpływowi technologicznemu – Najjaśniejsza pani Morza Śródziemnego tylko zyskuje. Klimat miasta pozwala cofnąć się w czasie o 300 lat – do czasów świetności miasta, a to wpływa na zyski z turystyki. Gdy obserwujesz przechodniów i podziwiasz otaczające cię perły architektury, nie mając w zasięgu wzroku żadnych samochodów, rzeczywiście czujesz, jakbyś cofnął się w czasie.

Artystów inspiruje na przykład plac św. Marka wraz z bazyliką, kampanilą i fascynującym nabrzeżem, gdzie zielonkawe wody laguny skrzą się w słońcu.

Nasza przewodniczka – Kiara – pokazała nam m.in. plac i bazylikę św.Marka, most westchnień oraz bardzo sprawnie prowadziła nas pomiędzy wąskimi i krętymi uliczkami Wenecji. Po zwiedzaniu zaproszeni na obiad spotkaliśmy się w restauracji na innej planecie zwanej Calle Casseleria 5281. Mają tam nieziemskie zastawy. Po sytej kolacji wyruszyliśmy w stronę powrotnego pociągu do Bolonii.

]]>
Poznajemy pracodawców https://erasmus2018.ezn.edu.pl/2018/04/10/poznajemy-pracodawcow/ Tue, 10 Apr 2018 15:33:02 +0000 http://erasmus2018.ezn.edu.pl/?p=211 Poniedziałek 9 kwietnia był naszym pierwszym dniem w pracy. Udaliśmy się w wyznaczonych godzinach na spotkania z pracodawcami. Pracownicy IFOMu pokazali nam drogę i pomogli w pierwszych rozmowach, podpisaniu umów i omówieniu warunków.

Wieczorem tego dnia odbyła się nasza powitała kolacja. Około 19 spotkaliśmy się z paniami Agata i Valentiną na Bolońskim rynku pod fontanną Neptuna i udaliśmy się do restauracji. Jedliśmy między innymi spaghetti al ragu, tagliatelle z szynką i cukinia, tortellini w rosole. Był to moment do naszej wzajemnej integracji i wspólnych rozmów. Było smacznie, ale jak wiadomo, dobrego jedzenia nigdy za wiele.

]]>
Czas na podbój Bolonii! https://erasmus2018.ezn.edu.pl/2018/04/08/czas-na-podboj-bolonii/ Sun, 08 Apr 2018 15:07:22 +0000 http://erasmus2018.ezn.edu.pl/?p=187 Nasza podróż do Włoch rozpoczęła się bardzo wcześnie. O 4 rano w sobotę 7 kwietnia spotkaliśmy się na lotnisku. Pojawiły się małe problemy z nadbagażem, ale rozdzieliliśmy go między siebie i udało się. Lot minął szybko, a przesiadka w Monachium przebiegła bardzo sprawnie ku radości naszej opiekunki, Pani Ewy. Około godziny 9 wylądowaliśmy w Bolonii. I po 10 byliśmy w naszych mieszkaniach. Nie tracąc czasu podzieliliśmy się pokojami i odbyliśmy spotkanie z opiekunką Agatą, która od razy zabrała nas na spacer zapoznawczy z miastem. Po powrocie mieliśmy trochę czasu dla siebie na zrobienie zakupów, jedzenia i zakwaterowanie.

Następnego dnia udaliśmy się do centrum miasta na grę miejska. Podzieleni na 3/4 osobowe grupy szukaliśmy popularnych miejsc takich jak „mówiące portyki” czy „finestrella”, próbowaliśmy rozmawiać z Włochami i turystami, żeby pożyczyć rower czy posłuchać bolońskiego dialektu.

W poniedziałek spotykamy się z pracodawcami, a wieczorem wszyscy wybieramy się na wspólną, powitalną kolację. ☺

]]>